4.7/5 - (32 votes)

Midsommar, święto przypadające na weekend najbliższy nocy świętojańskiej, to ważny dzień w szwedzkim kalendarzu. To jedno z najważniejszych, najpopularniejszych świąt w Szwecji, prawdopodobnie także jedno z najlepiej rozpoznawalnych poza jej granicami, obok grudniowego Dnia Świętej Łucji. Kojarzy się z sielankowym nastrojem, swojskimi smakami, przenoszeniem się z miasta na wieś czy na wyspy, słońcem i naturą. I choć wszystko to sprawia, że obchody Midsommar wydają się tak typowo szwedzkie, to jednocześnie doskonale pozwalają obalić stereotyp nieśmiałego, pasywnego, cichego i zachowawczego Szweda indywidualisty. Wystarczy choć raz zobaczyć, jak świętujący biesiadnicy śpiewają o żabkach, które nie mają uszu ani ogona, czy o lisie, który biegnie po lodzie, podskakują i ilustrują to znaną wszystkim od dziecka choreografią, jak tańczą z wiankami na głowach wokół słupa majowego i jak zajadają się śledziami, młodymi ziemniakami oraz truskawkami i zapijają to wszystko alkoholem, a toastom również towarzyszą przyśpiewki. O co tak właściwie w tym wszystkim chodzi?


Anna Hållams/imagebank.sweden.se
https://imagebank.sweden.se/search?q=midsummer

Anna Hållams/imagebank.sweden.se https://imagebank.sweden.se/midsummer+celebration/7342

 

Midsommar dawniej…

Dawne obchody Midsommar to przede wszystkim pogańskie obrzędy związane z nadejściem lata, letnim przesileniem słońca i najdłuższym dniem w roku. Świętowano słońce i radość, miłość, płodność i urodzaj. Ludowe obyczaje o podobnym charakterze: wspólne tańczenie, śpiewanie, palenie ognisk czy wicie wianków, są zresztą znane w innych regionach, między innymi w kręgach kultury słowiańskiej czy celtyckiej. W późniejszym czasie na te najstarsze zwyczaje wpłynęły kościelne rytuały i dzień świętego Jana Chrzciciela (24 czerwca). To z tych dawniejszych czasów pochodzą takie nieodłączne atrybuty Midsommar jak wianek spleciony z polnych kwiatów czy przystrojone liśćmi, kwiatami i girlandami drzewko majowe. Niektórzy dostrzegają w nim dziś falliczny symbol płodności, ale choć wbity w ziemię słup z dwoma wieńcami może oddziaływać na wyobraźnię, autorytety odrzucają tę teorię z powodu braku rzetelnych źródeł.


Najkrótszą noc w roku uważano nie tylko za punkt zwrotny dla rutynowych prac wykonywanych w ciągu roku czy jako przełomowe zdarzenie astronomiczne. Wierzono, że to czas, kiedy działają siły nadprzyrodzone i kiedy dzieje się magia, należało więc z tych magicznych mocy jak najlepiej skorzystać. Kwietne wianki uplecione w wigilię dnia świętego Jana służyły nie tylko ozdobie – zachowane i zasuszone można było później spalić, bo kiedy chory wszedł w chmurę takiego dymu mógł cudownie ozdrowieć, a włożone do bożonarodzeniowej kąpieli miały dawać ciałom moc na nadchodzący nowy rok. Zdrowie miało przynieść też tarzanie się nago w rosie. Współcześnie częściej wspomina się natomiast zwyczaj zbierania bukietu z siedmiu lub dziewięciu rodzajów kwiatów – włożenie ich pod poduszkę przed pójściem spać miało zagwarantować, że we śnie zobaczy się swojego przyszłego wybranka. Należało jednak pamiętać, by kwiaty zrywać w milczeniu, przerwanie ciszy oznaczało, że czar pryśnie.

Tina Stafrén/imagebank.sweden.se https://imagebank.sweden.se/midsummer/southern+sweden/2962

Carolina Romare/imagebank.sweden.se
https://imagebank.sweden.se/midsummer+lunch/southern+sweden/tingar%25C3%25B6d%252C+skivarp/1754

Midsommar dziś

Dzisiaj Midsommar jest w Szwecji tak zwanym „czerwonym dniem”, to znaczy dniem świątecznym, oznaczanym w kalendarzu kolorem czerwonym. Świętowanie koncentruje się jednak w Szwecji nie tyle na samym Midsommar, co jego wigilii – Midsommarafton, dla większości Szwedów to również dzień wolny od pracy. Dla możliwości celebrowania tego dnia duże znaczenie ma też fakt, że od 1953 roku jest to święto ruchome, przez co świętowanie wypada zawsze w piątek najbliższy wigilii dnia świętego Jana, to znaczy między 19 a 25 czerwca.


Anna Hållams/imagebank.sweden.se https://imagebank.sweden.se/midsummer+celebration/7337

Można odnieść wrażenie, że Midsommarafton jest w szwedzkiej mentalności dniem ważniejszym od święta narodowego (Nationaldagen), które wypada raptem kilka tygodni wcześniej, 6 czerwca. Dzień Narodowy Szwecji ma wprawdzie znacznie krótszą tradycję (taki status otrzymał dopiero w 1983 roku, a wolnym od pracy ustanowiono go dopiero w 2005 roku), a poza tym szwedzkie pojęcie patriotyzmu nie obejmuje pompatycznego maszerowania z flagami na ulicach, z czym kojarzą się obchody narodowych świąt na przykład w Norwegii, Francji czy Polsce. Jednoczące Szwedów świętowanie Midsommar jest dalekie od pompatyczności i wzniosłości, to raczej pora na sielskie biesiady i spotkania towarzyskie w luźnej atmosferze. Tak jak Boże Narodzenie spędza się przede wszystkim w gronie rodziny i najbliższych, tak w Midsommarafton Szwedzi zwykle spotykają się z przyjaciółmi i znajomymi. Najchętniej poza miastem: na wsi lub jeśli to możliwe na wyspach archipelagu szkierowego. W niektórych miejscach wspólne obchody dla mieszkańców organizowane są na przykład w parkach.


Co zostało z dawnych zwyczajów i tradycji? Przede wszystkim to, że Midsommar wciąż kojarzy się z napawaniem się słońcem (niektórzy żartują, że to, że pogoda potrafi czasem sprawić niespodziankę, samo w sobie staje się tradycją), rozpoczynającym się właśnie latem, co współcześnie oznacza także cieszenie się początkiem wakacji i zbliżającym się sezonem urlopowym. Dalej popularne są tańce i zabawy wokół słupa majowego – w repertuarze i młodszych, i starszych króluje wspomniana wcześniej piosenka o małych żabkach (Små grodorna), podczas której wykonuje się taniec z podskakiwaniem, żabim rechotaniem i pokazywaniem, że brakuje im uszu i ogona. Oprócz tańczenia angażują też inne aktywności w plenerze, na przykład granie w kubb (grę z drewnianymi „kręglami” i „zbijakami”), brännboll (coś w rodzaju naszego palanta) czy rzucanie kaloszem (trudność i wręcz niebezpieczeństwo tej zabawy polega na tym, że buta rzuca się do tyłu, w skłonie, spomiędzy nóg).  Na Midsommar także i dzisiaj nosi się na głowach wianki – nie trzeba już wić ich samodzielnie, można je zamówić w kwiaciarniach, nawet w popularnych międzynarodowych internetowych sieciówkach. Zbieranie siedmiu lub dziewięciu rodzajów kwiatów jest dziś raczej zabawą mającą zaangażować dzieci, a jednocześnie może stać się szybką lekcją przyrody i ekologii. Bukiety polnych kwiatów często zdobią stoły, jako dekorację stołu można zobaczyć też miniaturowe wersje słupa majowego i szwedzkie flagi.

Faramarz Gosheh/imagebank.sweden.se https://imagebank.sweden.se/midsummer/southern+sweden/floda%252C+west+sweden/5519

https://imagebank.sweden.se/midsummer+lunch/southern+sweden/tingar%25C3%25B6d%252C+skivarp/1751

A skoro już mowa o stole: wiele świąt ma swoje charakterystyczne dania i napoje. W przypadku Midsommar takimi klasykami są proste potrawy i proste składniki: młode ziemniaki z koperkiem i gęstą, kwaśną śmietaną ze szczypiorkiem, marynowane śledzie różnego rodzaju (w kalendarzu szwedzkich świąt nietypowych Dzień Młodego Ziemniaka i Dzień Śledzia wypadają właśnie w czerwcu), różne gatunki serów, połówki jajek, łosoś i chrupkie pieczywo z masłem, a u niektórych także klopsiki czy pokusa Janssona – zapiekanka z ziemniaków, cebuli i szprotów. Na deser: truskawki ze śmietaną lub lodami albo tort z truskawkami, a wieczorem pora na dania z grilla. Podczas obchodów Midsommar Szwedzi dość chętnie sięgają po mocniejsze alkohole, najczęściej akvavit – wódkę o charakterystycznym ziołowym smaku kminku, kopru włoskiego czy anyżu.


Vilhelm Stokstad/imagebank.sweden.se
https://imagebank.sweden.se/barbeque+season/6599

Zrób sobie Midsommar!

Midsommar jako celebrowanie radości z nadchodzącego lata to zwyczaj, którym być może warto byłoby się zainspirować, nauczyć się cieszenia się ze wspólnie spędzanego czasu i rozsmakowywania się w prostym jedzeniu. Tym bardziej, że nie jest to zwyczaj egzotyczny – w Polsce w tym czasie też zwykle umawiamy się z rodzinami, przyjaciółmi czy sąsiadami na przykład na grillowanie na świeżym powietrzu. Może warto spróbować choć raz, przy jednej okazji, nadać takim spotkaniom niecodziennego charakteru. Dodać coś nowego do standardowego menu: może skusić się na wspomnianą pokusę Janssona albo szwedzki tort kanapkowy obok kiełbasy czy karkówki? Może rzucić bliskim wyzwanie i zmierzyć się drużynowo w grze kubb? Albo wybrać się na spacer i nauczyć się rozpoznawać różne rodzaje polnych kwiatów (a przy okazji sprawdzić, ile prawdy jest w midsommarowych wróżbach)? Szwedzi żartują czasem z pogody w ich kraju, mówiąc, że lato to najpiękniejszy dzień w roku. To oczywiście tylko żart, ale pamiętajmy, że letnie przesilenie i noc świętojańska naprawdę są w roku tylko raz.


W pozostałe dni roku pozostaje nam za to z kanapy lub fotela śledzić midsommarowe zwyczaje i wariacje na temat w literaturze i filmach rozmaitych gatunków dla różnych odbiorców: Migotka z Lata Muminków Tove Jansson zbierała w milczeniu dziewięć rodzajów kwiatów i kładła je sobie pod poduszkę, by przyśniło jej się coś miłego, na łące w Zagrodzie Południowej w Bullerbyn z książki Astrid Lindgren ustawiono słup majowy, wokół którego tańczyli i śpiewali dzieci i dorośli, w Sandhamn z powieści kryminalnej Gorączka chwili Viveki Sten świętowanie letniego przesilenia dało początek nowemu śledztwu, tańców, kwiatów i suto zastawionych stołów nie zabrakło też w horrorze Midsommar. W biały dzień Ariego Astera.

 


https://imagebank.sweden.se/midnight+sun/northern+sweden/torne+river%252C+swedish+lapland/4102