Kolejna nieprzespana noc. Nadmiar emocji w pracy zrobił swoje i umysł nie może się uspokoić. Ekstremalne zmęczenie nie pomaga zmrużyć oczu. Można spróbować liczyć barany lub wziąć pigułki na sen. Można też spojrzeć na temat szerzej i zastanowić się, czy jesteśmy w stanie zadbać o przestrzeń, w której śpimy, by odpowiednio pomogła nam przygotować się na czas odpoczynku.

Gdy projektuję dla kogoś dom, to bardzo często sypialnia jest głównym tematem rozmów. Każdy ma inne preferencje związane ze snem, dlatego zachęcam Klientów do odwiedzania hoteli, by przekonali się w jakich przestrzeniach, w otoczeniu jakich przedmiotów czy barw czują się najlepiej. Przesypiamy jedną trzecią życia. Jeśli dobrze śpimy to łatwiej jest nam się skoncentrować i nauczyć nowych rzeczy. Warto należycie zadbać o ten czas.



Nie za dużo, nie za mało

W architekturze wyznaję zasadę minimalizmu niesterylnego, która zakłada umiar i „tyle, ile trzeba”. W takim pojmowaniu projektowania człowiek i jego potrzeby są najważniejsze. Niesterylny dlatego, że nie powinien być gloryfikacją samej idei minimalizmu, a raczej formą równowagi, która tworzy użyteczną przestrzeń do życia. Często przywołuję tutaj przykład dziecka, które wbiega do domu w zabłoconych butach. Jeśli pojawienie się tego dziecka uzupełnia przepięknie zaprojektowany dom, to mamy do czynienia z tym, na czym najbardziej mi zależy, czyli architekturze, która jest atrakcyjnym tłem dla codziennego życia. Nie lubię projektów, które wyglądają dobrze tylko na zdjęciach.

hamak stopy


Bartosz Konieczny

Skandynawski design

Nie jestem świadomym wyznawcą skandynawskiego designu, ale ideowo jest mi bliski. Chcę, by projektowane lub stosowane w wystroju przedmioty miały konkretne zastosowanie albo przynosiły radość. Najważniejsze jest stworzenie przytulnego miejsca, które uspokoi w momencie przekroczenia progu domu. Harmonia w domu jest kluczowa, dlatego elementy betonowe, które są zimne staram się równoważyć dużą ilością elementów drewnianych. Nie patrzę na wnętrza jak na gotowe obrazy, ale raczej jak na czyste płótna, na których tworzymy przestrzenie żywej sztuki. To ważne, by dom służył naszym potrzebom i jednocześnie reprezentował funkcjonalność, jakość i estetykę.


 

 


Projekt sypialni

Tworząc projekt dla kogokolwiek trzeba poznać jego potrzeby. Przez kilkanaście lat projektowania nauczyłem się, że nie ma prostych odpowiedzi i nie ma czegoś takiego jak prawda czy racja. A już na pewno nie można na to patrzeć przez własny pryzmat. Architekta można przyrównać do krawca, który bierze pomiar od klienta, a garnitur, powinien dobrze leżeć na kliencie, a nie na krawcu. Stąd bardzo ważne jest poznanie trybu życia i zwyczajów zleceniodawcy i doprowadzenie do tego, żeby to on czuł się dobrze w zaprojektowanej przestrzeni.

Sypialnia jest bardzo ważnym miejscem. Dużą uwagę przywiązuję do momentu zasypiania i budzenia się. Czy zasypiając mam odpowiednie zaciemnienie sprzyjające wyciszaniu się przed snem? Co zobaczę gdy otworzę oczy po obudzeniu? Czy piękny widok za oknem wpłynie na mój nastrój na resztę dnia? Warto zadać sobie takie pytania przed stworzeniem projektu.

sypialnia


Lagom w moim domu

Projekt mojej sypialni miałem w głowie od bardzo dawna. Ta wizja współistniała z projektem całego domu i jest przykładem koncepcji minimalizmu. Od początku wiedziałem jak wszystko ma wyglądać i konsekwentnie realizowałem dzieło. Jeśli w trakcie realizacji zmieniałbym koncept, to mógłby powstać pewien zlepek różnych idei. Chciałem tego uniknąć i pewnie dlatego niektóre elementy tego domu nadal czekają na dokończenie. Wolę poczekać i trzymać się pierwotnych założeń. Dzięki wierności idei mam poczucie czystości formy i wspomnianego wcześniej minimalizmu.


barchitecture


Historia mojego domu

Będąc na wakacjach w Chorwacji i siedząc na tarasie, obserwowałem dużo małych domów wśród zieleni. Zamarzyłem wtedy o małym domku na górce. Nie miałem górki, ale stworzyłem najpierw cześć parterową, zasypałem całość ziemią, na której potem wyrosła trawa, i na górze postawiłem mały czarny domek. To tam mieści się sypialnia, łazienka i garderoba. Przestrzeń ta stała się naszym azylem i odcięciem od przestrzeni parterowej, z pokojami dzieci, salonem i kuchnią. Sypialnia stała się miejscem, które pozwala pozostawić pewne rzeczy na poziomie zerowym i przenieść się tam, gdzie się wypoczywa. Uważam, że jest to bardzo ważne dla higieny mózgu. Mówię czasem, że we własnym domu mam odrębny domek wakacyjny.


hotelarnia

Dlaczego warto nocować poza domem?

Lubię przebywać w swoim domu, ale uważam, że warto czasami wybrać się do hotelu czy na camping i nocować poza domem. Dlaczego? Dlatego, że hotel jest miejscem oderwania się od codzienności i pewną namiastką wakacji. Troski i szara rzeczywistość zostają gdzieś za nami, a zmiana otoczenia pozwala lepiej odpocząć.


Dom to nie miejsce, w którym mieszkasz, ale miejsce gdzie ciebie rozumieją

HOT_elarnia jest hotelem, który od początku miał być miejscem z domową atmosferą, w którym goście mogą liczyć na indywidualną obsługę. Już na etapie rezerwacji dajemy gościom szansę na wyrażenie swoich preferencji czy nastroju poprzez wybór koloru pokoju. Nie ma bowiem w HOT_elarni dwóch takich samych pokoi. Poza bryłą, która je różni, każdy ma inny kolor wnętrza. Na początku korytarza na dywanie znajduje się mapa utkana z linii w różnych kolorach i te linie prowadzą do drzwi pokoi. Dzięki temu rozwiązaniu zamiast numerów możemy wybrać między na przykład pokojem pistacjowym, malinowym czy srebrnym. Projektując pokoje hotelowe miałem szansę na wiele eksperymentów, jak choćby wanna w pokoju. Uważam, że warto sprawdzić takie rozwiązanie goszcząc w hotelu, zanim uwzględni się je w projekcie własnego domu. Hotel na to pozwala, bo nie jest nam przeznaczony na całe życie.

linie hotelarnia


wizytówka


Czy liczyć barany?

Bardzo ważne jest wyciszenie przed snem i unikanie światła telefonów komórkowych, ekranów telewizyjnych czy komputerowych. Warto wcześniej przyjść do sypialni, by rozpocząć spokojny proces przygotowania się do snu. W mojej sypialni stoi wanna i kąpiel przed snem stanowi ważny rytuał, który to ułatwia. Innym godnym rozważenia rytuałem jest czytanie książek czy rozpalenie świec. Ciepłe światło to zupełnie coś innego niż niebieskie światło smartfonów. Dobrze oczywiście jest przewietrzyć sypialnię, a potem położyć się do łóżka w cichym i zaciemnionym pokoju. Ciemność wysyła bowiem do mózgu sygnał, że zapadła już noc i nadszedł czas na regenerację.


hotelarnia backstage