Wierzę, że w naturze jest niezwykła moc. Kiedy mnie otacza, sprawia, że czuję się częścią większej całości. Pomaga przyjrzeć się problemom z dystansu, również tym, które dotyczą jej samej. Pozwala odciąć się od świata, zregenerować i skupić myśli, wrócić do normalności. Natura jest nierozerwalnie związana z naszym dobrostanem, zarówno fizycznym, jak i mentalnym. Jest naszą SIŁĄ ŻYCIOWĄ. Potrzeba otaczania się naturą jest głęboko zakorzeniona w naszej biologii. Edward O. Wilson, amerykański biolog i zoolog, twierdzi, że istoty żywe mają wrodzoną potrzebę kontaktu ze światem naturalnym, która jest niezbędna do prawidłowego rozwoju nas jako jednostek.



Na łonie natury

Gdy spędzam czas na łonie natury mój nastrój od razu się poprawia. Doznaję uczucia radości i odprężenia. Uwielbiam spacerować w lesie, bo czas spędzony w samotności, wśród drzew albo nad brzegiem rzeki, sprawia, że przypominam sobie o miejscu w świecie. Uważam, że do wszystkiego, co rośnie i żyje w naszej najbliższej przestrzeni, także w ogrodzie – roślin i zwierząt, powinniśmy odnosić się z sercem i zrozumieniem. Natura nie jest miejscem do odwiedzania, jest naszym jedynym DOMEM i tym razem to ona zdana jest na racjonalne działanie człowieka.


W zgodzie z prawami natury

Wszystko, z czym mamy do czynienia w przyrodzie stanowi jedność. Musimy uświadomić sobie, że każda zmiana dokonana w jednej części wpływa na jej całość. Naruszenie choć jednego elementu, nie jest obojętne pozostałym. Naszym najbliższym i bezpośrednim kontaktem z naturalnym światem jest zieleń. Przydomowe ogrody stanowią maleńką część przyrody, a pracując w nich zgodnie z prawami natury, możemy oszczędzać środowisko, jednocześnie wspomagając naturę i nie szkodząc jej.



Własne uprawy cieszą bardziej

Tworząc i dbając o ogród, poprawiamy jakość naszego życia. Wspólnie z przyrodą, realizujemy tam swoje marzenia, odreagowujemy stresy dnia codziennego, odpoczywamy, inspirujemy się, poprawiamy własne samopoczucie, pozytywnie nastrajamy, często także edukujemy. Chcemy być otoczeni naturalnym pięknem posadzonych przez nas drzew, podziwiać rozkwitające w naszym ogrodzie kwiaty, akcentować zmienność pór roku tematycznymi nasadzeniami i dekoracjami w donicach, jeść nieskażone owoce i warzywa. Te, z własnej uprawy, cieszą bardziej, przynosząc nam zdrowie.



Jakość powietrza w pomieszczeniach

Głód technicznych udoskonaleń, z którym mamy do czynienia od kilkunastu lat i któremu chętnie się poddajemy, a który dotyczy uprzyjemniania nam życia, powinien skupiać się także na utrzymaniu naturalnie wrodzonych więzi z przyrodą i naturą, także we wnętrzach. W wielu kwestiach pamiętamy o zdrowiu, zwracając uwagę na ekologiczną żywność i zdrowy tryb życia. Staramy się zdrowo żyć, dbając także o swój rozwój fizyczny. Nie przywiązujemy jednak nadal dużej wagi do jakości powietrza panującego w  pomieszczeniach mieszkalnych oraz biurowych, w których przecież dużą część dnia spędzamy.

 


Zaprośmy naturę do wnętrz

Powietrze utrzymujące się w pomieszczeniach zamkniętych, w których na co dzień przebywamy, jest dużo bardziej zanieczyszczone od wolnego powietrza na zewnątrz. Kleje, tkaniny, meble, farby, wykładziny, dywany, w biurach: fotokopiarki, drukarki, monitory komputerowe, formularze i blankiety, a w życiu codziennym: kosmetyki, detergenty, dym papierosowy, waciki i wiele innych materiałów, których używamy, wydziela toksyczne dla człowieka substancję lotne, z których trzy czwarte ma właściwości rakotwórcze. Wielu ekspertów uważa zanieczyszczenia powietrza we wnętrzach za jedno z największych zagrożeń dla zdrowia człowieka. Gdy zrozumiemy idealizm natury, uznamy wzajemności naszego życia z życiem roślin, połączymy je ze sztuką botaniczną, docenimy jej perfekcyjność, obudzimy w sobie potrzebę otaczania się szeroko pojętą zielenią, nie tylko na zewnątrz i otworzymy się na przeniesienie jej do pomieszczeń, zrozumiemy, jak ważną rolę odgrywa zieleń w poprawie jakości naszego życia.



Zielone ściany, mchy stabilizowane, ogrody wertykalne

Odtworzenie jej we wnętrzach nie jest łatwe, budowanie – jeszcze trudniejsze. Jej znaczenie – bezdyskusyjne. To czas jednak na podkreślenie tego, co jest naprawdę dla nas ważne i pozostawienie miejsca w zawirowanym życiu dla naszych, własnych priorytetów. W domu czy w pracy, tak samo, jak w naturze, poprzez nowoczesne rozwiązania, takie jak: zielone ściany, rośliny i mchy stabilizowane, zielone obrazy, ogrody wertykalne, dekoracje w szkłach czy tradycyjną zieleń w donicach, możemy celebrować kolory i fakturę Ziemi, nawiązać kontakt z naturą. Dzięki właściwej pielęgnacji mogą przez lata rosnąć i ewoluować wraz z nami, mogą stać się źródłem energii i naszych pozytywnych emocji.


 


Nie naruszaj równowagi ekologicznej

Jeśli często spędzamy czas na łonie natury, chętniej występujemy w jej obronie. Wówczas hasło: “nie naruszaj równowagi ekologicznej” staje się naszym sposobem myślenia. Włączamy ją w zbiór naszych wartości. Podejmujemy działania i kroki, by świadomie być „użytkownikiem” ekosystemu i dzielić się tą świadomością z innymi. Zachęcam, by podejmować kroki świadome, idące ciągle do przodu, wychodzić naprzeciw zalewającemu nas plastikowemu środowisku, korzystać w miarę możliwości z biodegradowalnych materiałów, stosować naturalne materiały i produkty dnia codziennego, propagować zrównoważony styl życia całym sobą i dzielić się nim z innymi, by na każdym polu naszego życia móc wpisać nasz byt w plan MATKI NATURY.



Dług ekologiczny

Zachwianie każdego elementu naszego ekosystemu, jest zagrożeniem dla nas samych. Coraz częściej spotykany problem braku wody, liczne pożary, m.in. lasów amazońskich, skrajne, letnie temperatury powinny skłonić nas do przemyśleń i działania.  Od dziecka dane mi było poznawać poważnie zagrożony już teraz świat pszczół, dostrzegać potrzebę ich istnienia, obserwować ich rozwój, uczestniczyć w miodobraniu i tworzeniu dla nich stołówek. Pszczoły podtrzymują ekosystemy, odpowiedzialne są za produkcję zasobów naturalnych, a te, jako mieszkańcy Ziemi, wykorzystaliśmy w tym roku wyjątkowo wcześnie (w 2019 roku dzień długu ekologicznego przypadł już 29 lipca ).


Zapylacze to nasz skarb

Pszczoły pomagają roślinom w rozmnażaniu, odpowiadają za zapylenie zarówno roślin uprawnych, jak i dziko rosnących. Razem powinniśmy stworzyć środowisko, które promuje ich zrównoważony rozwój. Tworzenie przyjaznych dla zapylaczy siedlisk z rodzimymi gatunkami roślin kwitnących może pomóc im w przetrwaniu. W dobie drastycznych zmian klimatu sadźmy drzewa, które odgrywają tak ważną rolę w naszym ekosystemie, zakładajmy miododajne łąki kwietne, otaczajmy się naturą także we wnętrzach, nie zaśmiecajmy środowiska naturalnego. Produkujmy jak najmniej śmieci i segregujmy je w prawidłowy sposób, zarażajmy i dzielmy się MIŁOŚCIĄ DO NATURY ze swoimi bliskimi i znajomymi, obdarowujmy ich prezentami, które naturę mają nawet w swoim zapachu, przenośmy ją do swoich wnętrz! Działajmy #RazemDlaZiemi!

 



Działajmy razem dla ziemi

Najwyższy czas, by pomyśleć o sobie i przyszłości. Wszyscy lubimy wygodnie żyć, cenimy udogodnienia epoki i rozwoju technicznego. Chcielibyśmy jednak, by życie na Ziemi ocalało. By nic nie stanowiło zagrożenia dla żadnego gatunku roślin i zwierząt. Gdy uda nam się zrozumieć nasze powiązanie z naturą, dostrzec jej nierozerwalność z naszym bytem, uświadomimy sobie jak bardzo nasze istnienie jest od niej zależne.  Jesteśmy jej teraz potrzebni bardziej niż kiedykolwiek!



Jeśli spodobał Ci się ten artykuł to odwiedź także www.razemdlaziemi.pl i poznaj wyzwania ekologiczne, które możesz podjąć już dziś.